Kiedyś, kiedyś, dawno temu, ktoś mnie o to pytał, czy będę robiła takie pierdołki. Ja na początku nie byłam za, ale postanowiłam że co mi szkodzi. Wczoraj oficjalnie zaczęły mi się ferie, więc i tak nie mam za dużo do roboty.
Z efektów jestem jak najbardziej zadowolona a już w głowie siedzi mi kilka kolejnych pomysłów ; ) W sumie troszeczkę mi też grosza wpadnie- kilka osób poprosiło mnie o zrobienie. Więc czemu nie? Jak już pisałam i tak mi się nudzi :D. A cz 8 zł to dużo?, chyba nie :P
Zrobiłam dwa łańcuszki.
1. Mała, skromna różowa kokardka (uważam że przyda się do wielu ubrań)
2. Piękna czarna kokardka, w której się zakochałam < 3
A więc tak MI potrzebne było:
* łańcuszek
* kawałek czarnego materiału (można używać innego)
* nici, igła
* metalowe akcesoria (dwa kółeczka do przyczepienia kokardy i złączenie w jedność)
* wsuwka (która dotarła do mnie z Japonii jako gratis do bluzki)
Zdjęcia





Więc powstały dwa. Podoba mi się ta różyczka. Taka "skromna" i do wielu rzeczy będzie pasować i to nie koniecznie różowych. Myślę że kokardki nie muszę komentować :P
Jak Wam się podoba? Nadają się do noszenia?
Jutro ogłaszam kolejny konkurs! Wyniki poprzedniego - jutro rano. Pokażę pierwsze miejsce, a nad nagrodą jeszcze pomyślę i wybiorę się jutro na zakupy ; ).
+ Zapraszam do "OBSERWOWANYCH"
++ P.S. Jeżeli chcesz się dowiedzieć czegoś o modzie (co do czego pasuje, jakie kosmetyki i ubrania) chętnie odpowiem, tylko pisz na mojego e-miala:(moda_kosmetyki_recenzje@op.pl)Buziaki ; *